Bezszelestne chłodzenie w komputerze
Cichy komputer to marzenie każdego użytkownika. Coraz wyżej podrasowane procesory, razem z innymi elementami produkują ciepło, wytwarzają płaszcz termiczny, którego niwelacja wymaga zastosowania kilku wiatraczków.
W okresie super procesorów i wytwarzających ciepło kart grafiki i innych peryferiów, narzekania, iż na kompie można sobie usmażyć jajecznicę, lub zaparzyć cherbatę, nie są wcale tak bardzo przesadzone. Wysoka temperatura bardzo niekorzystna jest dla elektroniki w środku.
Większość producentów stara się zgodzić potrzebę pewnego usuwania ciepła z bezgłośną pracą. Ma to duże znaczenie dla tych, którzy przetaktują swój komputer. Rozwiązanie, ku któremu przychyla się większość firm, polega na instalowaniu w obudowie dalszych wiatraczków, co niestety oznacza też zwiększenie poziomu hałasu. Wprawdzie, można zdecydować się na wentylator, który charakteryzuje się mniejszą prędkością wirowania lub na super jakości model, który będzie cichszy niż pierwszy lepszy wiatraczek ze sklepu. Tym niemniej, im więcej wentylatorów w urządzeniu, tym jest głośniej. Dodatkowo złe chłodzenie oznacza częstsze naprawy lub trwałe uszkodzenie komputera. W typowym, podstawowym zestawie komputerowym jest mniej więcej kilka wiatraczków Jeden wentylator w przedniej części obudowy, drugi w tylniej, wentylator na procku i na karcie graficznej. Te 4 wentylatory widać po zdjęciu obudowy. Ale pamiętać należy, iż w zasilaczu również jest się wentylator, a czasem nawet 2, co zwiększa całą ich liczbę do 6. Można spróbować obniżyć głośność przez zmniejszenie prędkości obrotu wiatraków, lecz zwiększy to wzrost ciepła w środku komputera, bo wolniejsze obroty wiatraków skutkują mniejszym przepływem powietrza, niż jakby pracowały one na pełnych obrotach.
Pewni producenci płyt głównych zastosowali inteligentne zarządzanie prędkościami wentylatorów. Tak czy inaczej, kręcące się wentylatory oznaczają szum. Trudno tłumaczyć potrzebę chłodzenia uciążliwym hałasem.
Aby zminimalizować wielkość hałasu, wiele producentów zaczęło stosować wielkie wentylatory 90 - 120 mm, umożliwiające lepszy przepływ powietrza dla mniejszej prędkości obrotowej.
Taki kierunek jest całkowicie zasadny, ale nadal zakłada on stosowanie wiatraków, których obroty wytwarzają szumy. Czy jest możliwe stworzenie cichego, pasywnego systemu chłodzenia, przy jednoczesnym zapewnieniu kartom wewnątrz komputera właściwego chłodzenia? Firma Zalman stanowczo uważa, że tak i postanawia tego dowieść dzięki bezgłośnej obudowie TNN 500A.
Posted in Nauka i Edukacja, Uncategorized